Województwo opolskie ma się czym dzielić!
Na przestrzeni lat wkład mieszkańców w inwestycje realizowane z Odnowy Wsi i z funduszu sołeckiego wyniósł przynajmniej 30% – stwierdził wojewoda opolski Ryszard Wilczyński, otwierając konferencję „Fundusz sołecki – dobre przykłady praktyki”.
Rola sołtysów i mieszkańców sołectw we wdrażaniu funduszu sołeckiego znalazła się w centrum uwagi uczestników spotkania , które odbyło się 13-14 października w Izbicku, koło Opola. Spotkanie połączone było z jednodniową wizytą studyjną.
Na to, że mieszkańcy i sołtys działając wspólnie i przy wsparciu gminy, korzystają z konstytucyjnej zasady pomocniczości, zwrócił uwagę Ireneusz Niewiarowski. W tym jak realizowany jest fundusz sołecki odbija się relacja sołectwa i gminy – podkreślił. Zdaniem Ireneusza Niewiarowskiego należy budować systemy wsparcia funduszu sołeckiego na różnych poziomach – przede wszystkim na poziomie gminy -tak aby sołtysi i mieszkańcy sołectw mieli możliwie kompletną wiedzę na temat funkcjonowania funduszu. Jak skutecznym może być takie wsparcie pokazuje przykład województwa opolskiego, gdzie w 75% gmin funkcjonuje fundusz sołecki. Prezes Krajowego Stowarzyszenia Sołtysów odniósł się również do postulatów pojawiających się w dyskusjach nad funduszem sołeckim czy wyrażanych na przykład w listach do Gazety Sołeckiej, dotyczących wzmocnienia podmiotowości sołectwa w kierunku nadania tej jednostce jak największej samodzielności. „Zaletą funduszu sołeckiego jest to, że społeczeństwo egzystuje na swoim dorobku” – na gorąco skomentował pierwsze wystąpienie na konferencji Józef Wilczek, sołtys Żyrowa.
Do kwestii zaangażowania mieszkańców sołectw w proces decydowania o wyborze przedsięwzięć realizowanych z funduszu sołeckiego odniósł się także przedstawiciel Stowarzyszenia Liderów Lokalnych Grup Obywatelskich, Karol Mojkowski. Prezentując najczęściej pojawiające się pytania dotyczące funduszu sołeckiego położył nacisk na konieczność wyczerpującego informowania mieszkańców gmin i sołectw. Obywatele posiadający wiedzę o przysługujących im prawach, o regulacjach związanych z ustawą o funduszu sołeckim, jak również o zasadach rządzących gospodarką finansową gminy zachowują więcej energii nie tylko na wybór przedsięwzięć z funduszu sołeckiego ale i na ich realizację. A to jest właśnie bakcyl, który trzeba zasiać, wyhodować i pielęgnować – jak dodawali uczestnicy spotkania, w tym gospodynie i gospodarze sołectw wizytowanych w czasie podróży studyjnej.
Temat zaufania do mieszkańców, przekonania, że to oni wiedzą najlepiej jak sprawić aby w ich wsi żyło się lepiej, był także jednym z przedmiotów prezentacji burmistrza gminy Kietrz Józefa Mateli. Zdaniem burmistrza, w większości wypadków kwoty oddane do dyspozycji sołectw wykorzystywane są w sposób jak najbardziej poprawny. W dobrych sołectwach środki te są pomnożone – dodaje Józef Matela. Zdaniem Floriana Cieciora, zastępcy wójta gminy Chrząstowice fundusz sołecki to wysiłek, który wiąże się tak coroczną decyzją o przeznaczeniu środków z funduszu, ale również z wizją sołectwa, jaką mieszkańcy wspólnie wypracowują. Projekt realizuje się rok, ale wizję dłużej – wskazywał. Wykonanie funduszu sołeckiego należy monitorować – i jest to ważna rola mieszkańców.
Wystąpienie, które wzbudziło ożywioną, kilkugodzinną dyskusję, wygłosił Wojciech Lachiewicz, członek Kolegium Regionalnej Izby Obrachunkowej w Krakowie. Głos eksperta pokazał, że choć procedura ustawy o funduszu sołeckim na pozór może wydawać się prosta, jest z nią związanych wiele pytań. Wojciech Lachiewicz zwrócił uwagę na problem wewnętrznej kompletności poszczególnych rozwiązań ustawy o funduszu sołeckim. Niektóre spośród zapisów mogą być interpretowane na kilka sposobów, co do innych powstało wiele wątpliwości. Jednym z nich jest warunek, jakiemu sprostać musi wniosek o fundusz sołecki – spójność z gminną strategią rozwoju. Co zrobić, gdy w gminie w ogóle nie ma strategii rozwoju?
Spojrzenie specjalisty od finansów publicznych pozwoliło uszczegółowić postulowane kierunki oraz formę ewentualnych zmian w ustawie o funduszu sołeckim. Kierunkiem postulowanym przez uczestników spotkania była większa elastyczność zapisów Muszą one jednak być spójne z rozwiązaniami ustawy o finansach publicznych oraz całym katalogiem ustawodawstwa np. z dziedziny prawa administracyjnego, podkreślał Wojciech Lachiewicz.
Do najczęściej zadawanych pytań w czasie dyskusji należały pytania o możliwość zmiany przedsięwzięcia z funduszu sołeckiego po złożeniu wniosku oraz kwestia przeznaczenia środków, które zostają po realizacji inwestycji. Ryszard Wilczyński stwierdził, iż wniosek należy napisać precyzyjnie i precyzyjnie realizować, ale że w rzeczywistości wiejskiej bywa różnie: przedsięwzięcie wypali ale czasem zdarza się, że się nie powiedzie. W takim wypadku powstaje kwestia, co zrobić ze środkami, które pozostają. Zdaniem wojewody nie można wykluczyć nowelizacji ustawy, aby uniknąć różnych pojawiających się interpretacji.
Moderator spotkania – dr Ryszard Kamiński z Instytutu Wsi i Rolnictwa PAN zwracał uwagę na to, że problemy o których mowa, choćby wydawały się domeną dyskusji akademickich, zawsze na końcu bezpośrednio dotykają mieszkańców sołectw i samych sołtysów – ludzi wypełniających swoją społeczną pracą ideę funduszu sołeckiego. Jedno ze sformułowań, które padły w komentarzach podsumowało gorące debaty: ludzie jak mają swoje środki – czują wpływ, mają o czym rozmawiać, wiedzą że warto się spotykać – bo będą efekty.
Drugi dzień spotkania zorganizowanego wspólnie przez rządową i samorządową administrację województwa opolskiego dotyczył dobrych praktyk – przykładów, na jakie warto zwrócić uwagę w związku z funduszem sołeckim.
Powoli wszyscy chcą mieć… tak jak u nas! W sąsiednich gminach przykład Dzierżysławia promieniuje – mówi sołtyska Genowefa Kozdrowicka. Teraz chodzi o utrzymanie zdrowej rywalizacji, dodaje burmistrz gminy Kietrz. W Dzierżysławiu z funduszu sołeckiego realizowany jest projekt poprawy estetyki wsi pod nazwą „Park pięciu bram”.
Mieszkańcy sołectwa Januszkowice zdecydowali o położeniu nacisku na rozwój młodzieży – w projekcie jest wybudowanie świetlicy specjalnie dla potrzeb młodych ludzi. Już teraz w sołectwie działa centrum edukacji i kultury wynajmujące sale m.in. na potrzeby szkoleń. Do aktywnych sołectw z pewnością można zaliczyć Spórok w gm. Kolonowskie, gdzie organizowane są m.in. półkolonie dla dzieci z sołectwa. W komentarzach do powyższych przykładów uczestnicy konferencji zwracali uwagę na problem wyłączenia możliwości wspólnego finansowania jednego przedsięwzięcia z funduszy sołeckich kilku sołectw.
Zabierając głos w trakcie dyskusji Ryszard Wilczyński odniósł się do tematu przewijającego się w prezentacjach Róży Zgorzelskiej – sołtyski Biedrzychowic, Zbigniewa Kawy – sołtysa Kamienia Śląskiego oraz Anny Golec – sołtyski Spóroka. Na wsi – zdaniem wojewody – istnieje potrzeba funkcjonowania przestrzeni publicznej wysokiej jakości, gdzie mieszkańcy mogą się spotkać, dyskutować, organizować przedsięwzięcia. Wiele spośród takich miejsc zorganizowanych zostało w ramach Odnowy Wsi, inne powstają m.in. przy wykorzystaniu środków z funduszu sołeckiego. Jednym z przykładów jest zagospodarowanie stawu w sołectwie Żyrowa.
Do zaprezentowanych w czasie objazdu przykładów udanych inwestycji służących dobru mieszkańców należał remont sceny w sali w sołectwie Rozwadza. Remont pozwolił sołectwu na zorganizowanie kilku imprez, w tym Konkursu Wypieku Kołocza Śląskiego, która to inicjatywa otrzymała później liczne nagrody. Jak mówi sołtyska Rita Grądalska – „scena, niby nic, niektórzy myśleli, że niepotrzebna, a tak przyczyniła się do integracji społeczeństwa – tyle dobrego zdziałała i tyle dała nam nowych możliwości”.
Jeden z najciekawszych przykładów zaprezentowało sołectwo Zopowy Osiedle. Świetlica sołecka wydzielona została z byłych pomieszczeń biurowych kombinatu rolnego w Głubczycach – dużym wysiłkiem organizacyjnym, ale przede wszystkim społecznym mieszkańców samego sołectwa, co przedstawił sołtys Zbigniew Sobolewski. Warto zauważyć, iż w dużej mierze projekt odnowienia pomieszczenia jak i same prace wykonała młodzież sołectwa Zopowy Osiedle.
W trakcie objazdu uczestnicy mieli okazję wybrać jedną z dwóch tras. Odwiedzili sołectwa Żyrowa, Rozwadza, Dzierżysław, Zopowy Osiedle oraz Wawelno, Mańkowice, Skorochów i Borowiec Polski. We wszystkich zostaliśmy wspaniale przyjęci przez gospodarzy, zaś wizyta pokazała, że wspólnota sąsiadów w miejscu w którym żyją naprawdę potrafi „przenosić góry”.
Szczegółowy program konferencji „Fundusz realizacji – dobre przykłady praktyki” można znaleźć tutaj
Relację z konferencji „Fundusz realizacji – dobre przykłady praktyki” można przeczytać również na stronie Opolskiego Urzędu Wojewódzkiego
Powyższy artykuł ukaże się również w listopadowym numerze Gazety Sołeckiej