alert Twoja przeglądarka Internet Explorer 6 nie jest obsługiwana.
Uaktualnij przeglądarkę do nowszej wersji.

alert Your browser Internet Explorer 6 is no supported.
Please upgrade to a modern browser.

Chrome     IE 8     Firefox
Safari     Opera

close
  • Artykuły
  • Przewodnik
  • Prawo
  • Dobre praktyki
  • Przegląd prasy
  • Fotorelacje
  • Multimedia
  • Kontakt
  • Zadaj pytanie naszym ekspertom
  • Projekt zmian w Ustawie
zamknij
Udostępnij
A-   A+
2011-10-19 14:17:08
Barbara Klimek
Dobre praktyki,  wszystkie
Odsłon: 1161
Wydrukuj
Zapisz do pliku PDF
Poleć dokument
Skomentuj
Oceń:
  • Currently 2.71/5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

OCENA: 2.7/5 (oddanch głosów: 7)

Jak pracować z młodzieżą
'..'

Jeżeli cała społeczność ma aktywnie włączać się w działania na rzecz swojej wsi/miasta/dzielnicy, konieczne jest żeby zaangażować młodzież. To właśnie młodzi ludzie powinni nauczyć się tego dlaczego i jak uczestniczyć. Jednak aby młodzież miała przestrzeń do aktywności społecznej, musimy zapewnić ją my, dorośli.

Na temat sposobów pracy z młodzieżą rozmawialiśmy podczas VI seminarium Laboratorium Partycypacji Obywatelskiej: partycypacja młodzieży, które odbyło się w dniach 11-12 października 2011 roku w Warszawie. Swoimi doświadczeniami dzieliły się osoby mające doświadczenie efektywnego włączania osób młodych, a nawet dzieci, do realizowania własnych projektów, podejmowania decyzji na temat wydatkowania publicznych pieniędzy czy planowania przestrzennego.

Jak młodzi mogą decydować

Szczególnie ciekawe wydaje się to, że  w większości przypadków, z formalnego punktu widzenia niepełnoletnia młodzież i dzieci nie mają możliwości decydowania – podczas wyborów, czy nawet podczas zebrania wiejskiego podejmującego decyzję na temat funduszu sołeckiego dla wsi. Istotnym elementem we wszystkich projektach omawianych podczas seminarium jest właśnie danie realnej możliwości decydowania na jakiś temat – na temat środków pochodzących z małych grantów czy też na temat zagospodarowania podwórka, boiska, placu zabaw. Decyzje młodych nie muszą być wiążące, ważne jednak aby było brane pod uwagę. Poniżej przedstawiamy najciekawsze przykłady włączania młodzieży we współdecydowanie na temat spraw publicznych i aktywnej edukacji obywatelskiej, które pojawiły się podczas seminarium.

Młodzieżowe rady gminy

Ciekawym przykładem z doświadczeń polskich, przedstawionym przez Joannę Pietrasik (Fundacja Civis Polonus), są młodzieżowe rady gminy. Co ważne, jest to przykład rozwiązania systemowego, które można zastosować we wszystkich samorządach w Polsce. Pomysł narodził się w 2004 roku w warszawskiej dzielnicy Bemowo, obecnie obejmuje swym zasięgiem wiele gmin w Polsce.

Jak podkreślała Joanna Pietrasik, w pracy z młodzieżą warto zwrócić uwagę na kilka spraw. Po pierwsze, to wspomniany wcześniej wyraźny zakres, w którym młodzież może się wypowiadać i konsultować decyzje „dorosłej” rady. Istotnym jest, aby dawać informację zwrotną na temat tego, jakie są losy wypracowanych sugestii, czy zostały one wzięte pod uwagę, jeżeli nie to dlaczego. Takie podejście pokazuje, że praca młodych ludzi nie idzie na marne, tylko czemuś służy. W ten sposób uczą się oni demokracji i wpływania na rzeczywistość.

Po drugie, z młodzieżą warto pracować trochę inaczej niż z dorosłymi – nie chodzi o to, żeby młodzieżowa rada była „kopią” prawdziwej rady, żeby tworzyć komisje i podkomisje, prowadzić sztywne, poważne dyskusje. Można zupełnie spokojnie pracować metodą warsztatową, tak aby było ciekawie i efektywnie. Trzecią ważną sprawą jest, aby nie pozostawiać młodzieży samej sobie, żeby w całym procesie zawsze brał udział dorosły facylitator czy animator. Niebezpieczeństwem, o którym wspomniała Joanna Pietrasik i które często pojawia się w pracach młodzieżowych rad gminy, jest odbieranie im jakiegokolwiek realnego znaczenia i wpływu, tak że rada ostatecznie zajmuje się wyłączenie organizowaniem cyklicznych imprez, a nie jest ciałem doradczym dorosłych.

Zagospodarowanie przestrzenne – konsultacje na temat boiska

Szwedzki przykład, związany ze współdecydowaniem na temat zagospodarowania przestrzennego, przedstawił Mattias Schriever-Abeln z Haninge. W tym przypadku inicjatorem działań był również lokalny samorząd, który postanowił spróbować skonsultować z młodymi ludźmi sposób zagospodarowania przestrzeni, które są dla nich ważne – boiska czy parku. Metoda była dość prosta – zdecydowano się działać przez szkoły i z młodzieżą szkolną. Oczywiście ten sposób ogranicza do pewnego stopnia możliwość udziału wszystkich potencjalnie zainteresowanych osób, lecz równocześnie zapewnia konkretną i zainteresowaną tematem (np. boiska szkolnego) grupę. Pierwszym etapem było przekazanie osobom uczestniczącym podstawowej wiedzy z zakresu planowania przestrzennego – w tym celu przeprowadzono kilka niedługich wykładów ekspertów z tej dziedziny. Następnie przeprowadzono serię warsztatów, podczas których młodzież szkolna miała możliwość zaprojektować idealne boisko. Powstałe projekty zostały wzięte pod uwagę przy faktycznym zagospodarowaniu szkolnego boiska. Dzięki temu, młodzież zyskała nie tylko boisko odpowiadające jej potrzebom, lecz również zdobyła wiedzę i praktyczne umiejętności z zakresu planowania przestrzennego oraz konsultacji społecznych.

Młodzież i dzieci współdecydują

Kolejny ciekawy przykład pochodzący z doświadczeń zagranicznych, przedstawił Nick Brerenton z Newcastle w Anglii. Jego praca w samorządzie Newcastle koncentruje się przede wszystkim na działaniach skierowanych do dzieci i młodzieży, związanych z różnymi elementami aktywności lokalnego samorządu. Przedstawione przez niego spektrum realizowanych działań zawiera również młodzieżowe rady (na różnych szczeblach samorządu), lecz przede wszystkim koncentruje się na aktywnościach związanych z dzielnicą, osiedlem czy wręcz sąsiedztwem. Szczegółowe metody pracy są różne – dotyczą tak działań jednorazowych, jak i cyklicznych, powtarzających się corocznie czy też co kilka miesięcy. Wszystkie są natomiast podporządkowane takim samym zasadom. Przede wszystkim władza powinna słuchać dzieci i młodzieży, ponieważ to oni wiedzą najlepiej co jest dla nich ważne i czego potrzebują. To młodzież powinna pracować nad ustaleniem również tego czym się będzie zajmować, o czym dyskutować – czyli należy włączać ją już na etapie ustalania harmonogramu i tematu działań. Ważne jest również przekazywanie osobom zaangażowanym części odpowiedzialności oraz pokazywanie na czym polega zmiana – jaki jest efekt ich zaangażowania i pracy. Oczywiście podstawową sprawą jest zbudowanie na początku strategii dotarcia i zaangażowania młodych osób, określenie takich kanałów komunikacji, które faktycznie okażą się efektywne.

Podczas warsztatów, które odbyły się drugiego dnia, Nick Brereton przedstawił bliżej jeden z realizowanych przez niego w Newcastle projektów – Udecide. Cały pomysł opierał się na, coraz bardziej popularnym w Wielkiej Brytanii, budżecie partycypacyjnym i systemie małych grantów. Podczas procesu młodzież najpierw tworzyła projekty związane z życiem w ich sąsiedztwie, a potem podejmowała decyzje na temat tego, które z nich otrzymają dofinansowanie i będą zrealizowane. Najciekawsze wydaje się to, że zespół Nicka pracował nie tylko z młodzieżą i starszymi dziećmi, lecz również z dziećmi z przedszkoli, poniżej piątego roku życia.

Młodzież i fundusz sołecki

Porównując sytuację w Polsce, gdzie od dwóch lat funkcjonuje fundusz sołecki i w Wielkiej Brytanii, gdzie procesy partycypacyjne są promowane i wprowadzane od wielu lat, można popaść w pewne przygnębienie. Jeżeli popatrzymy na to, jak poważnie traktuje się głos najmłodszych dzieci, jak uważnie się ich słucha, jak podejmuje się starania o to, aby przyszły i wyraziły swoje zdanie, może wydać nam się to perspektywą tak odległą, że aż niemożliwą do osiągnięcia. Wydaje się, że w Polsce często mniejszą wagę przywiązuje się do głosu osób pełnoletnich. Może jednak nie warto koncentrować się na tym, czego u nas brakuje, a na tym co mamy, wykorzystywać możliwości, które na nas czekają. Dobre praktyki, przykłady polskie i zagraniczne, mogą być dla nas przecież inspiracją, przypominać że wiele rzeczy udaje się zrealizować.

Niewątpliwie praca z młodzieżą jest absolutną podstawą kształtowania dojrzałych postaw obywatelskich. Jak mówi stare przysłowie „czym skorupka za młodu…” – jeśli ktoś nauczy się, że opłaca się dbać o swoje otoczenie, mieć głos w podejmowaniu decyzji, słuchać, mówić i patrzeć władzy na ręce, jest wielce prawdopodobne, że zostanie mu to na całe życie.  A fundusz sołecki może być przecież również narzędziem angażowania młodzieży. Mimo że formalnie osoby poniżej 18 roku życia nie mogą głosować podczas zebrania wiejskiego, mogą wypowiadać się, mówić o swoich potrzebach i konsultować decyzje. Może warto mieć w pamięci to, co wielokrotnie podczas swoich prezentacji powtarzał Nick Brereton z Newcastle – to dzieci i młodzież wiedzą najlepiej co ich interesuje i jakie mają potrzeby. Wydaje się, że my, dorośli często o tym zapominamy.

 

VI seminarium Laboratorium Partycypacji Obywatelskiej zostało zorganizowane przez Pracownię Badań i Innowacji Społecznych Stocznia. Dzięki uprzejmości organizatorów, poniżej zamieszczamy dwie prezentacje Nicka Breretona z Newcastle, dotyczące partycypacji dzieci i młodzieży.

Prezentację dotyczącą doświadczeń z Newcastle w pracy z dziećmi i młodzieżą, można znaleźć tutaj.

Prezentację dotyczącą realizacji partycypacyjnego projektu Udecide, można znaleźć tutaj.

Skomentuj dokument:

sprawdzenie formularza sprawdzenie formularza
17+4= sprawdzenie formularza

zabezpieczenie techniczne formularza

sprawdzenie formularza

*pola obowiązkowe

boldowanie italik podkreślenie cofnij przywróć
  • Artykuły
  • Przewodnik
  • Pytania i odpowiedzi
  • Prawo
  • Kontakt
  • O nas
  • Zadaj pytanie naszym ekspertom
  • Napisz na stronę
  • Pytania i odpowiedzi
  • Kontakt
  • O nas
  • English
Fundusze sołeckie
Portal prowadzi:
Logo SLLGO
Fundusze sołeckie
Jesteś na stronie: ›› Fundusze sołeckie ›› Artykuły ›› Jak pracować z młodzieżą
Copyright 2008-2009 by SLLGO | CMS: SLLGO i Krzysztof Łoś | Wygląd strony Agnieszka Ścisłowska

Newsletter

komentarze
Szymon Osowski
Rada gminy do końca marca każdego roku podjemuje uchwałę na tak lub [...]
wiki
Co ile jest przyznawany fundusz sołecki? [...]
Karol Mojkowski, SLLGO
Stowarzyszenie przytowuje odwołanie od jednego wyroków, pragniemy zauważyć iż w przypadku orzecznictwa [...]
albert
super tego mi było potrzeba bardzo dziękuję [...]
Ewa
Czy fundusze sołeckie są przeznaczone tylko dla obszarów wiejskich? Mieszkam w mieście [...]
Napisz na stronę funduszesoleckie.pl